8 lis 2012

Valentynka serwuje recenzję maseczki "Soraya Care&Control"

Witajcie!

Za oknami możemy podziwiać w pełnej krasie słotną, polską jesień. Dni stają się coraz krótsze i chłodniejsze, więc nam - zwykłym śmiertelnikom - nie pozostaje nic innego jak rozsiąść się wygodnie przed ekranem monitora z kubkiem gorącej herbaty w ręce i... zawitać w Strefie Czarnej Aparycji!

Lokal ten to miejsce ogólnodostępne, (chętnie zaopiekuje się młodymi, zbłąkanymi duszyczkami) gdzie każdy gość jest stawiany zawsze na pierwszym miejscu. Zapewnimy naszym przemiłym odwiedzającym wspaniałą mroczną atmosferę oraz bogate menu, spośród którego będą mogli wybierać swoje ulubione pozycje, serwowane przez wykwalifikowaną kelnerkę Valentynkę. 

Polecamy w szczególności świeżutkie recenzje, jeszcze ciepłe informacje ze świata mrocznych nowości oraz specjalność naszego zakładu - Słodkie Desery Niespodzianki, czyli kącik DIY z poradami dla osób o nieprzeciętnej chęci stworzenia czegoś sygnowanego własnym nazwiskiem.

Zaczynamy!

Jak powszechnie wiadomo każda z nas pragnie mieć gładką, zadbaną cerę bez uporczywych zaskórników, lub sprawiających wiele problemów pryszczy. W pielęgnacji skóry przydatne są nie tylko peelingi, kremy, żele oczyszczające czy popularne toniki, ale również maseczki. Przyznam, że to jeden z mych ulubionych sposobów dbania o cerę.
Na polskim rynku możemy przebierać w całej gamie maseczek o przeróżnych zastosowaniach, do każdego typu skóry. Nasuwa się wiec pytanie - jak wybrać odpowiednią?

Valentynka serwuje
Danie główne: Soraya Care&Control - Antybakteryjna maseczka drożdżowa


Cena: ok. 3zł (2x7,5ml)

Zapewnienia producenta: "Maseczka drożdżowa błyskawicznie oczyszcza skórę oraz zmniejsza problemy cery trądzikowej i tłustej. Wzbogacona o Hydrolizat z Drożdży, hamujący czynności gruczołów łojowych i ograniczający tworzenie zaskórników, działa oczyszczająco i ściągająco. Cynk, Wyciąg z Trawy Cytrynowej oraz Acnacidol wykazują działanie silnie antybakteryjne, walczą z bakteriami odpowiedzialnymi za pojawianie się wyprysków i stanów zapalnych.(...) Rezultat: czysta, gładka i matowa skora bez wyprysków i zaskórników."

Zaprawdę brzmi pysznie! Ale czy jest godne objęcia zaszczytnej pozycji w menu naszego Czarnego Lokalu?

Opinia Valentynki: Cóż, nie pierwszy raz kupuję tę maseczkę, ponieważ jest to produkt łatwo dostępny i rzeczywiście bardzo dobry. Gdybym miała określić stosunek jakości do ceny, moja opinia bylaby jak najbardziej pozytywna.

Przed nałożeniem specyfiku należy naturalnie oczyścić twarz z resztek makijażu i przemyć ją wodą lub tonikiem, (Soraya specjalnie wypuściła serię tychże kosmetyków Care&Control trzech krokach) ja użyłam do tego mojego ulubionego mydełka ziołowego TIALO, które możecie dostać w niemalże każdej aptece za ok. 15 zł. (Niedługo zaserwuję wam jego recenzję!)

Maseczka jest raczej gęsta, pokusiłabym się o stwierdzenie kremowa, "miła" dla skóry i dobrze rozprowadza się pędzelkiem po twarzy, nie spływa, nie wycieka z opakowania, zatem nie brudzi wszystkiego dookoła.


Niestety jej zapach, a właściwie brak konkretnej woni (ciastem drożdżowym nie pachnie) to maleńki minusik, ale są gusta i guściki. Dla mnie, istnej maniaczki zapachowej, jest to dość ważne kryterium przy ocenie produktu.

Po nałożeniu kosmetyku należy trzymać go na twarzy od 15 do 20 minut, a następnie zmyć letnią wodą. I tu zaczynają się prawdziwe schody, ponieważ ze zmywaniem lekko nie jest. Zwykły wacik nie może sobie poradzić nawet z taką ilością kremowej maseczki, chyba że użyjemy go jak szpatułki, zgarniając specyfik ze skóry. Po takim zabiegu polecam raz jeszcze dokładne opłukanie twarzy rękoma, aby na cerze nie zostały resztki.

Jednakże efekt wart jest całego zachodu!

Moja skóra ma skłonności do przetłuszczania się oraz wyskakiwania pryszczy czy zaskórników w tak zwanej "strefie T", natomiast policzkach jest raczej normalna. Maseczka świetnie ją nawilżyła i nie pozostawiła lepkiej warstwy na cerze, wręcz ukoiła zmęczoną po całym dniu skórę. Rewelacyjnie poradziła sobie z nadmiarem sebum na nosie, czole i brodzie, pozostawiając twarz gładką i świeżą. Zaskórniki jakby przyblakły, tak jak i czerwone miejsca po wypryskach. Maska zwęziła także rozszerzone pory, przywracając skórze zdrowy wygląd.
Efekt utrzymał się nawet trzeciego dnia!

Ocena końcowa: 9/10  

W pełni zasługuje na miejsce w naszym menu otrzymując specjalne wyróżnienie od Czarnej Aparycji - Specjalność Zakładu!



Tajemniczy skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Propylene Glycol, Cetearyl Alcohol, Hydrolyzed Yeast, Stearic Acid, Octyldodecanol, Ethylhexyl Stearate, Panthenol, Sodium Cetearyl Sulfate, Zinc Oxide, Cymbopogon Nardus Rendle, 10-Hydroxydacenoic Acid, Sebacic Acid, 1,10-Decanediol, Hydrolyzed Algin, Chlorella Vulgaris, Maris Aqua, Allantoin, Lactic Acid, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate. 

Pierwsze danie zostało już zaserwowane, mam nadzieję że wam smakowało i nasyciliście się! Czarna Aparycja zaczyna rozkręcać swoją działalność! Komentujcie, pytajcie, dzielcie się wrażeniami, polecajcie oraz... proponujcie! Kelnerka Valentynka zawsze z przemożną chęcią wysłucha propozycji swych klientów. Stali bywalcy natomiast mogą liczyć na hojne wynagrodzenie!


Do napisania! *DEATH*


4 komentarze:

  1. Witaj ;) Ale fajnie tu u Ciebie ;))
    Zaciekawiłaś mnie tą maseczką , koniecznie muszę
    ją zakupić!
    Też mam ziołowe mydło z Tialo,ale u mnie leży na półce,także muszę je teraz potestować i czekam na jego szczegółowe streszczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo zaserwuję recenzję, zapewniam. A maseczkę rzeczywiście warto wypróbować.
      Dziękuję!

      Usuń
  2. W tym momencie kończę już używanie żelu do mycia twarzy z tej serii, a kiedyś używałam go łącznie z kremem do twarzy i byłam dość zadowolona z efektów, więc maseczka też może być dobra :) I z pewnością ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń